Przepowiednia na nowe tysiąclecie.

don Allan Hardman

Od zarania historii ludzie chcieli wiedzieć co się wydarzy w przyszłości i co się stanie z ludzkością. Żyjemy we wszechświecie, którego natury nie można zrozumieć, co dla ludzkiego umysłu, który zawsze chce wiedzieć, wydaje się to bardzo niebezpieczne. Możliwe, że to nasza potrzeba wiedzenia, posiadania pewności i czucia się bezpiecznie była przyczyną powstania tylu różnych mitologii i religii na całym świecie w każdej epoce historycznej. A każda z tych mitologii czy religii opierała się na różnych wierzeniach i doktrynach. Dla naszego umysłu nie jest wcale tak ważne, czy coś jest prawdą czy nie. Umysł ma po prostu potrzebę wiedzenia i czucia się bezpiecznie.

My tak naprawdę nie potrzebujemy przepowiedni. Nie potrzebujemy nikogo, aby sprawił byśmy się czuli bezpiecznie /lub bali się/ poprzez mówienie co się nam przydarzy. Nie potrzebujemy, bo sami mamy moc kontaktowania się z tymi informacjami poprzez nasze połączenie z "cichą wiedzą" zawartą we Wszechświecie. Nie wierzę w przepowiednie, że ludzie zniszczą się sami lub że zniszczą planetę. Nie sądzę też, że musimy być uratowani przez przybyszów z innych światów lub wymiarów. Nasza ewolucja rozwija się doskonale, zgodnie z planem Życia.

Przede wszystkim musimy zauważyć, że wszystko jest połączone. Wszystko jest jednym żywym organizmem, po prostu jedną manifestacją tej siły, którą nazywamy Życiem, którą nazywamy Bogiem. Gwiazda odległa o tysiące lat świetlnych jest połączona z każdym atomem twojego ciała poprzez Życie, poprzez Boga. Istnieje tylko ta jedna żywa istota i ta żywa istota składa się z bilionów wszechświatów. Jeśli rozumiesz to, rozumiesz też dlaczego Toltecy ze starożytnego Meksyku twierdzili, że ten system słoneczny - Słońce i wszystkie planety krążące wokół niego to jedność. Wierzyli, że to Słońce kontroluje życie na każdej z planet. Wszystko jest połączone - poprzez światło, które pochodzi od słońca - nie ma separacji.

Światło ze Słońca ma całą informację na temat stworzenia życia na Ziemi. To światło ma biliony różnych wibracji. Planeta Ziemia ma umiejętność reagowania na światło, które pochodzi od Słońca, i ta reakcja tworzy wszystkie żyjące formy, które manifestują się tutaj.

Planeta Ziemia jest żyjącą istotą z różnymi organami. Atmosfera, lasy, oceany - wszystko to są organy żyjącej istoty. I wszyscy my ludzie razem też tworzymy jeden organ tej żyjącej istoty. I dokładnie tak jak twoje ciało dorasta, starzeje się, reprodukuje się i umiera, ludzkość jako żywa istota podlega też ewolucji.

Toltekowie uczą nas, że żyjemy we śnie i że nie ma nic stabilnego w tym śnie. Możemy powiedzieć, że ludzkie ciało jest stworzone do percepcji, a ludzki umysł do śnienia. Każdy z nas śni swój osobisty sen "rzeczywistości" i wszyscy razem śnimy aby stworzyć "sen planety". Celem tego snu jest przygotowanie nowych ludzi poprzez "udomowienie" ich i uczynienie ich częścią organu ludzkości, tak aby ewolucja trwała dalej. Jeśli zrozumiemy to, łatwo jest przepowiedzieć co się stanie z ludzkością.

Kiedy sen istot ludzkich dojrzeje do nowego poziomu, Słońce zauważy tą zmianę i zmieni jakość światła, wpływającego na ludzi, które umożliwia ewolucję ludzi. Za każdym razem gdy Słońce zmienia jakość światła, nazywamy to nowym słońcem. Według Tolteków wkroczyliśmy w Szóste Słońce. Oznacza to, że ludzie znów zaczynają się zmieniać. Ta zmiana to zmiana w ludzkim umyśle i w sposobie, w który ludzie śnią. Możliwości umysłu do zobaczenia Prawdy, tego co Jest, zwiększają się znacząco.

Stary sen się opiera, to oczywiste. I reakcją jest wzrastające napięcie w ludziach i społeczeństwach. Uczniowie, z którymi pracuję, często doświadczają tych tarć w swoich własnych umysłach - walka starego snu z nowym snem. Odkrywają Pasożyta w swoich umysłach: Sędziego, Ofiarę i ich cały system przekonań pochodzący ze starego snu, zjadający ich energię i czyniący ich nieszczęśliwymi. Odkrywają również, że jest realna możliwość bycia szczęśliwym. Jednak stary sen nie daje za wygraną. Sabotuje ich szczęście. Ponieważ stary sen czuje się bezpiecznie z cierpieniem, czuje się bezpiecznie będąc ofiarą. Uczeń musi więc odnaleźć w sobie Duchowego Wojownika, który będzie walczył z Pasożytem, który zaakceptuje i podda się Nie-wiedzeniu i zrobi miejsce na nowy sen.

Wierzę, że wiadomość od tego nowego tysiąclecia jest taka, że nie ma już żadnych ograniczeń. Cokolwiek i wszystko może się wydarzyć. Kiedy stary sen upadnie, możemy odpuścić wszystkie stare nawyki samolubności, zazdrości, złości, strachu i kontroli. One nie są częścią snu Szóstego Słońca. Nowy sen to sen miłości - miłości bez warunków, miłości bez oczekiwań, miłości bez wymuszania. Ten sen to "Niebo na Ziemi", o którym mówił kiedyś Jezus. Jest to sen, w którym jesteś zawsze szczęśliwy. Jest to sen, w którym już się nie boisz, kiedy się budzisz i stajesz się istotą Ducha, którą naprawdę jesteś. Zaczyna się to u pojedynczych osób i rozprzestrzenia się na cały świat. Zabierze to trochę czasu, ale to już się dzieje.

Tak więc widzimy, że łatwo jest przewidzieć przyszłość ludzkości w nowym milenium. Przyszłością jest kontynuacja transformacji tego snu. Oczywiście musi być opór przeciwko zmianom, ale ten opór stworzy ogień, który oświetli nam drogę do wyższej świadomości, aż do momentu, gdy życie zmieni się znowu, i znowu.

Wyobraź sobie, co ludzie będą robić za sto, pięćset czy tysiąc lat tej ewolucji. Przez ostatnie 500 lat wyewoluowaliśmy od Inkwizycji i palenia czarownic do bardziej tolerancyjnego społeczeństwa. Przez ostatnie 150 lat komunikacja przeszła od alfabetu Morse'a do telewizji kablowej i internetu. W fizyce kwantowej fizycy starają się wyjaśnić odkrycie, że materia i energią są wzajemnie zamienne i że materia/energia reaguje na ludzką myśl /lub jest przez nią stwarzana/.

A duchowo stajemy się coraz bardziej świadomi tego, że prawdą o naszym istnieniu jest to, że jesteśmy Życiem, jesteśmy wszystkim, jesteśmy Bogiem. Ta świadomość stanowi kierunek rozwoju ludzi. Oczywiście, nie ma pośpiechu. To nie my mamy kontrolę. Ale możemy dokonać wyboru, aby uczestniczyć w zmianie. I dlaczego by nie dokonać takiego wyboru? Przecież to najlepszy sen w mieście!

Śnijmy nowy sen, odbijajmy go do Słońca i pozwólmy by Słońce otrzymało tą wiadomość - uczymy się kochać siebie i całe stworzenie bez żadnych warunków. Może Słońce też się do nas uśmiechnie.

Que tu sol sea brillante!
May your sun shine brightly!
Niech twe Słońce jasno świeci!